Secesyjna Elektrownia Scheiblera

Elektrownia Scheiblera jako OFICJALNY ZESTAW LEGO?

To możliwe! Zagłosuj na ten projekt w konkursie LEGO® IDEAS. Każdy głos się liczy!

Link do konkursu

Aby zagłosować, potrzebujesz konto LEGO. Jeśli go nie masz, to w 10 sekund założysz je poprzez Facebooka lub Google.

Konstrukcja: Secesyjna Elektrownia Scheiblera

Liczba klocków: 1910

Wymiary: 18,5 x 25,5 x 21 cm

Orientacyjny czas projektowania i budowy: 7 miesięcy

Opis modelu:

Mój flagowy, największy i najbardziej szczegółowy model jaki wybudowałem. Został zgłoszony do międzynarodowego konkursu LEGO® IDEAS i ma szanse stać się oficjalnym zestawem LEGO®.

Liczy 1910 klocków (co jest nawiązaniem do daty budowy elektrowni – 1910 rok) i ma spore wymiary.

Model wybudowany jest w skali 1:200 i oddaje niuanse perły architektury secesyjnej, jakim jest budynek prywatnej elektrowni. Zasilającej zakłady przemysłowe najbogatszego łódzkiego fabrykanta – Karola Scheiblera.

Model ma całkowicie zdejmowany dach i odpinaną jedną ścianę – dzięki czemu można zajrzeć do pieczołowicie odwzorowanego wnętrza, gdzie można znaleźć turbozespoły, kocioł (z ogniem w środku), rury, zegary i pracowników doglądających działania elektrowni. We wnętrzach oddano także mozaikowatą posadzkę i gabinet dyrektora (z biurkiem) do którego prowadzi klatka schodowa w wieży.

Wyzwaniem było oddanie frontu i tyłu budynku – skomplikowanych okien mających kilka łuków i ceglanych kolumn. W modelu trójwymiarowy charakter elewacji, oddają tak naprawdę 4 rzędy klocków złożone w różnych kierunkach.

Warto zwrócić uwagę na komin elektrowni. Ma on wymienną końcówkę – wersja z dymem dla modelu „działającej” elektrowni, oraz wersja z kwiatami – symbolizująca nowe życie elektrowni, już po rewitalizacji – gdy stała się ona sercem nowoczesnego kompleksu mieszkalno-biurowo-wypoczynkowego FUZJA.

Nowoczesna jest także ściana w rzeczywistości wykonana z „rdzewiejącej blachy” – Kortenu, w modelu zbudowana z pomarańczowych kafelków i grilli.

Zagospodarowano także fragment zewnętrza – „rośnie” tam mnóstwo krzewów wokół chodnika, który „oświetlają” latarnie w odpowiedniej skali (zrobione z młotków LEGO®).

Zanim powstał ostateczny model, rozważałem wiele wymiarów w jakich ma być on złożony. Obecny kształt to kompromis pomiędzy jeszcze racjonalnym rozmiarem (biurkowym, oraz sensowną liczebnością klocków), a możliwością oddania szczegółów tego przepięknego budynku. Żeby model był atrakcyjny także dla osób nie znających oryginału, ważne było wprowadzenie „zabawowych detali” – wnętrza, nanofigurek, dwóch wersji komina itd.

Po wizycie w środku elektrowni wiedziałem też jeszcze jedno – na szczególne uznanie zasługuje bajkowy i skomplikowany zestaw zegarów przy jednym z turbozespołów. Skala budynku uniemożliwia oddania jego uroku, stąd, do modelu zrobiłem bonus – pięciocentymetrową plątaninę rurek i mierników stojącą na małym postumencie (w skali 1:30). Taka konstrukcja (z 34 klocków) już w jakiś sposób przypomina to cudo. Ale i tak polecam osobistą wizytę w Elektrowni – od razu zrozumiecie, dlaczego te zegary tak mi się spodobały.

Opis budynku:

Historia zabytkowej elektrociepłowni sięga 1907 r., kiedy to oddano do użytku w Łodzi pierwszą komercyjną elektrociepłownię, która miała dostarczać prąd na potrzeby miasta i fabryk. Karol Scheibler Junior, którego ojciec na terenie Łodzi stworzył największe imperium przemysłowe w Europie, postanowił uniezależnić własne zakłady fabryczne od zewnętrznych dostaw energii. Tak oto w 1910 r. według projektu Alfreda Frischa wybudowano Elektrownię Towarzystwa Wyrobów Bawełnianych K.W. Scheiblera. Projektant zerwał z neorenesansową i neobarokową stylistyką łódzkich budynków fabrycznych stawiając na nowoczesność i panujące ówcześnie style: secesję i modernizm.

Budynek składa się z dwóch brył (mieszczących odpowiednio maszynownię i kotłownię) oraz przylegającej do nich od północy niskiej wieży. Konstrukcja gmachu jest żelbetowa – jest to jeden z pierwszych budynków w Łodzi wybudowanych w ten sposób. Jednocześnie to najszerszy żelbetonowy strop wybudowany bez żadnych podpór. Elewacja elektrowni o płynnych liniach, wykończona kontrastującymi materiałami – jasnym tynkiem i czerwoną klinkierową cegłą oraz zakończone miękkimi łukami duże płaszczyzny wielodzielnych okien, to jeden z najlepszych przykładów secesji przemysłowej w Polsce, a także Europie.

O stylistyczną jedność zadbano również we wnętrzach. Klatkę schodową wyłożono kaflami w kolorze indygo (pruski błękit) oraz dekorem z białym secesyjnym motywem roślinnym, schodom towarzyszy wijąca się, kuta balustrada. W latach świetności elektrowni były one przykryte czerwonym dywanem mocowanym za pomocą mosiężnych prętów. Ściany głównej hali zdobią secesyjne kafle w kolorze żółci indyjskiej a posadzkę monochromatyczne płytki z motywem ślimacznic. Górują nad nimi strzeliste okna z geometrycznymi witrażami.

Budynek miał onieśmielać i stanowić wizytówkę imperium Scheiblerów i nowej epoki elektryfikacji. Nawet dziś, gdy lata świetności ma za sobą, onieśmiela odwiedzających, będąc swoistą katedrą przemysłu. Elektrownia działała nieprzerwanie do 2003 r. Do dziś zachowała się w niej część wyposażenia technicznego, w tym najstarsza turbina niemieckiej firmy AEG z 1935 r.

/opis zaczerpnięty z materiałów Fuzji – wyjątkowego przedsięwzięcia urbanistycznego (fuzja-echo.pl/historia/)

Multimedia: